|
|
2008-10-22
|
"Wiesz Prosiaczku ... miłość jest wtedy kiedy kogoś lubimy za bardzo" |
|
Wasze kochane wypowiedzi ...:
0
|
|
2008-09-03
|
oj Skarbie Skarbie hehe chcesz zobaczyć mojego bloga? hmm a ja się boję, że nie wiadomo co o mnie pomyślisz jak sobie przeczytasz różne moje głupotki. Ludzie się zmieniają. Doświadczenia uczą, więc to co kiedyś napisałam i jak myślałam nie świadczy o tym, że teraz też tak uważam. Nudziło mi się, więc sobie pisałam od czasu do czasu. Po datach widać, że to moje pisanie było na prawdę od czasu do czasu hehe :) Kocham Cie Skarbie z całego mego serduszka :) na pewno dam Ci to kiedyś do przeczytania :******
|
|
Wasze kochane wypowiedzi ...:
1
|
|
2008-08-15
|
| ach w końcu mamy pierwszy medal na olimpiadzie w tym roku :) miejmy nadzieję ze nie ostatni :) |
|
Wasze kochane wypowiedzi ...:
0
|
|
2008-08-10
|
tęsknię tęsknię tęsknie Siedzę w niedzielny wieczór sama przed komputerem i tv ..... sama :((( Mój kochaniutki w pracy daleko gdzieś tam i tęsknię ogromnie, bo jak się samemu siedzi to bardziej odczuwa się potrzebę przytulenia do kogoś. Jescze z pare dni i będziemy cieszyć się swoim towarzystwem :)))))) tęsknota - dziwne uczucie
"Nie szukaj kogoś z kim możesz być, lecz kogoś bez którego nie możesz żyć" |
|
Wasze kochane wypowiedzi ...:
0
|
|
2008-05-08
|
Dzis cudowny dzien imprezkowy. Ostatnio - przed wczoraj scisle mowiac - mialam strasznego dola, po prostu plakac mi sie chcialo, i tak poltora godziny. hmmm ale dzis to sobie poszaleje ladnie i spedze z M :)) bo jutro mamy nasza miesiecznice:) 14 wow :))) |
|
Wasze kochane wypowiedzi ...:
0
|
|
2008-05-05
|
tak dawno tu nie była, że myślałam, że ju z mojego bloga nie ma, przez to, że ja sama nic tu nie piszę, ale jednak jest. Gdy kiedyś pod przed ostatnią notką przeczytałam komentarze to się troche jakoś dziwnie poczułam i przestałam pisać. Może dlatego, że troche w tym prawdy było. Nie wiem czemu, ale strasznie mi przeszkadzają moje pare kilogramów za dużo i dlatego staram się jakoś je likwidować. Gdy postawię sobie granicę i dotrę do niej - pojawia się nowa :) Teraz też jest. Uważam, że to normalne. Każda dziewczyna się odchudza. Kiedyś drastycznie musiałam w trzy miesiące, bo pani lekarz kazała, więc schudłam, teraz to już jak normalna rzecz w moim życiu, cały czas myślę o kaloriach, odchudzaniu, żeby nie zjeść za dużo na wieczór, a jak zjem to później siadam na godzinę na rowerek :) Jednak przy moim kochanym M. jest inaczej, nadal myślę o kaloriach, ale pozwalam sobie na nie :) przy nim czuję się szczęśliwa, kochana :) jednak następnego dnia pamiętam doskonale, że muszę coś zrobić bo wczoraj pozwoliłam sobi e na cos :) tak to już mam i trudno , kocham siebie taką jaką jestem tylko jakby 5 kilo było mniej to bym kochała siebie jeszcze bardziej hehehhehe ale śmiesznie mówię :) pewnie kiedyś pokaże moje bazgrołki M. i będzie szydził ostro ze mnie :) buziaczki dla tych którzy przypadkiem to przeczytają, bo nie sądzę by moi starzy znajomi z blogów tu jeszcze zaglądali :))) |
|
Wasze kochane wypowiedzi ...:
0
|
|
2008-03-12
|
:) ale mnie tu dawno nie było :) jednak pisanie bloga to chyba nie dla mnie, nie mam czasu, żeby regularnie zaglądać i pisać, poza tym wylewałam tu wszystkie moje najgłębsze myśli i uczucia, których nie chciałam czuć i wtedy jeszcze bardziej odczuwałam to i bolało. Teraz u mnie w sumie jest bosko, albo po prostu nie myślę o tych sprawach które nie tak idą. Jakoś nie warto smucić się porażkami tylko iść dalej z uśmiechem i podniesioną głową :) buziaczki |
|
Wasze kochane wypowiedzi ...:
4
|
|
2007-12-11
|
witam :) nie wiem w sumie co napisać. Już mi się nie chce pisać bloga, bo tylko się dołuję jak chcę coś tu napisać. Jak widać po obrazku to cały czas myślę o odchudzaniu. Rano siłownia i cały dzień męki kalorycznej. Już wiem co ma ile kalorii. Nawet głupie soki do picia. Jednak kiedyś dobrnę do tej wagi najlepszej i będzie odpoczynek, tzn nie będę mogła i tak jeśćwszystkiego co mi się podoba, będę musiała się nadal pilnować, ale już nie aż tak bardzo. Mój Skarbek zabiera ode mnei złe myśli i zapominam przy nim o Bożym świecie ;))) jest cudowny i jest cudownie :) nawet na winko i pizze sobie pozwoliłam przy nim :) później łądnie poćwiczyliśmy czyli kalorie spalone :))) widzicie cały czas myślę o tych cholernych kaloriach wrrrrrrrrrr Wracam do nauki, bo kolokwium z ekonometrii mam w piątek :) pa
|
|
Wasze kochane wypowiedzi ...:
10
|
|
2007-12-04
|
e tam nie ma się co zamartwiać. Chyba naprawdę jestem optymistką jak inni mówią, bo w sumie po co ja mam się martwić. Muszę jak najlepiej wykorzystać życie i każde życie na tym polega :) moje będzie troche dodatkowo utrudnione :) ,ale są i plusy hmmm że będę ładnie i szczupło wyglądała :) hehe Mój Skarb mnie nie zostawia i to jes najważniejsze, Kocham go z całej siły. Tak bardzo, że nawet myślałam, że może mnie zostawić, bo jestem chora i na niego zła nie będę, ale on tak nie chce. Powiedział, że będzie mnie Kochał obojętnie na co będę chora. Kocham Go bardzo mój Skarbek kochany ;)) ach życie nie jest takie dupy ;)))
 |
|
Wasze kochane wypowiedzi ...:
3
|
|
2007-11-28
|
Czuję się jakby życie zamykało przede mną drzwi, Jakby chciało mi zabrać całe światełko, ale nie poddam się !!!!!!!!!!!!
Dzień dzisiejszy jak wczorajszy - do dupy, aż dziwne, że mogę tak napisać. hehe A może dzisiejszy gorszy. Miałam iść dziś na badania, ale przestraszyłam się, że mogę być jeszcze bardziej chora, a to co już mam mi wystarcza, ale jest prawdopodobieństwo, że mogę mieć jeszcze raka, więc cytologia obowiązkowa. Odwlekam to jak mogę, ale w sumie teraz są badania za darmo, więc głupotą by było nie skorzystanie. Już nie mogę znieść tej diety, marzę o jakimś wafelku, ale wafelek wiąże się z bólem na wieczór, no i później będę żałowała, że go zjadłam. Koleżanki podziwiają jak ładnie i szybko chudnę, a mnie się chce ryczeć !!!!!! Jednak oczywiście z uśmiechem chwalę się płaskim już brzuszkiem, który pewnie będzie za niedługo brzydki, bo muszę chudnąć i chudnąć, czyli będzie wklęsły? Bez sensu. Nie wiem jak ktoś może mieć anoreksję albo bulimię, ale to też choroba, czyli te osoby cierpią. Głupoty gadam. NIkomu nie jest dobrze w chorobie. Wczoraj usiadłam na necie i czytałam wszystko o mojej chorobie. Jest nieuleczalna - to było drukowanymi literami na namej górze strony. Cały dzień mi ten obraz się pojawiał. Najgorzej było rano i na siłowni, bo prawie ryczałam. Jak koleżanka przyszła do mnie to myślalam, że znowu się rozrycze, ale dałam radę. I w ogóle dam radę. Co bym nie dała. Może w ten sposób mam bardziej cenić życie :) ale Boże jak to czytasz to tylko ten ból zabierz, a resztę zniosę .............
|
|
Wasze kochane wypowiedzi ...:
2
|